Być kobietą, być kobietą…

Square

Być kobietą, być kobietą…

Wcale nie jest tak łatwo…

Szczególnie kobietą, która chce coś zmienić, chce, aby to nie były tylko zdjęcia. Niestety, czasem niektórzy ludzie sprowadzają na ziemię swoim zachowaniem… Sprawę “uciekiniera z Opola” rozwinę jednak w kolejnym poście, bo to sprawa z jednej strony śmieszna, z drugiej dość irytująca…

Wracając jednak do tematu, obiecałam więc jest część druga zdjęć plenerowych 🙂

Cieszę się, że tak ciepło przyjęliście pierwszą część tej sesji. Naprawdę wiele to dla mnie znaczy 🙂 I to nie jest tak, że stronię od aktów kobiecych. Co to, to nie. Wręcz przeciwnie, lubię wykonywać zdjęcia sensualne, nie pokazywać wszystkiego od razu. Szczególnie, że przyroda daje nam tak ogromne możliwości. I co prawda nadal akt męski był, jest i będzie dla mnie priorytetem, ale czasem lubię też wykonać takie akty kobiece. Kojarzą mi się one z powrotem do korzeni, z takim uściskiem dłoni z naturą… Jest w nich coś, czego nie mogę opisać słowami.

Po prostu, łapię za aparat i czuję “to coś”

Czuję, że to będzie dobre. Bo sekretem, który mogę Wam zdradzić, że oprócz modelki, wolna czuję się również… ja 🙂 Oczywiście, muszę jeszcze bardziej uważać na oświetlenie, kadry itd., ale po prostu “wsiąkam” w ten klimat 🙂

Tak, kocham to co robię 🙂

Miłego oglądania

Comment

2 odpowiedzi na “Być kobietą, być kobietą…”

Dodaj komentarz