Fantazje #12

Fantazje…

Czy macie fantazje? To raczej pytanie retoryczne, ale… czy je spełniacie?

Obejrzałam ostatnio wykład seksuologów na temat fantazji. Pomyślałam, że może Was to trochę zaciekawi.

Może zacznijmy od tego, czym jest fantazja.

Jest niczym innym jak tylko wyobrażonym, wyidealizowanym scenariuszem, w którym spełnia się własne życzenia.

Idąc dalej, możemy się dowiedzieć, że fantazja jest pozbawiona wad. Tak, fantazja jest idealna! Zawsze spełnia nasze oczekiwania. Sprawa zaczyna się komplikować przy próbie urzeczywistnienia konkretnej fantazji…

No właśnie, czy spełnianie fantazji jest wskazane?

Jak najbardziej! Fantazja może być kluczem do spełnienia marzenia. Może sprawić, że będziemy mieli więcej wigoru i witalności. Poprawią się nasze relacje w społeczeństwie, zaczniemy bardziej akceptować samego siebie.

Jednak, co jeżeli nie będziemy spełniali swoich fantazji?

Cóż, fantazje, jak każde pragnienie mają do siebie to, że gdy nie będziemy ich spełniać, będą się nasilać. Czy jest to zdrowe? Zdaniem seksuologów – nie. Niespełnianie, choć tych najmniejszych pragnień może spowodować zachwianie pewności i akceptacji samego siebie.

Fantazje a płeć

Coś, co zdziwiło mnie najmniej podczas całego wykładu, to stwierdzenie, że mężczyźni częściej przyznają się do fantazji seksualnych niż kobiety. Słowem klucz w zdaniu jest “przyznają“. Czyżby kobiety były bardziej nieśmiałe od mężczyzn? Hmmm… sądząc po tym ile pań wyraża zgodę na publikację swoich zdjęć, muszę się z tym zgodzić! Choć powiem szczerze, jako kobieta też mam wiele fantazji 🙂 Staram się je realizować i faktycznie, po realizacji wydawałoby się błahostki od razu zaczynam się czuć lepiej.

Podsumowując wszystko, spełnianie fantazji może tylko pomóc! Oczywiście, spełnianie tych w granicach norm społecznych, nie krzywdzących innych. Ciekawi mnie bardzo jedna kwestia:

Czy fantazjowaliście o sesji aktu?

Jakie macie wyobrażenia na ten temat? Czy chcielibyście przeżyć to sami czy jednak z partnerem/partnerką? Czy udało się Wam spełnić to marzenie? Jeżeli tak, to czy pomogło Wam w zrozumieniu i akceptacji siebie?

Koniecznie dajcie znać w komentarzach 🙂

9 dpowiedzi do “Fantazje…”

  1. Jestem pod wrażeniem, zdjęcia świetnie wykonane.
    Fantazje na temat sesji aktu miałem i nawet udało mi się taką sesję zrealizować :). Marzy mi się jeszcze sesja z modelką ale taka nie całkiem aktowa, tzn modelka w ubraniu, natomiast ja całkiem nago bez niczego, taki kontrast.
    Pozdrawiam 🙂

  2. Fantazje…, fantazje erotyczne oczywiście, że są.. co do fantazji związanej ze zdjęciami …, sesje aktowe mam za sobą, również z modelkami, marzy mi się sesja z nagą fotografkę i z wykorzystaniem luster

    1. Drogi Pablo,

      Szczerze życzę Ci, aby kiedyś Twoja fantazja się spełniła! 🙂
      Z całą pewnością będzie to niezapomniane przeżycie 🙂

    1. Panie Rafale, szczerze mówiąc nie zastanawiałam się nad tym nigdy.
      Być może dlatego, że póki co nie chciałabym uczestniczyć w sesji aktu. Oczywiście, po tej drugiej stronie obiektywu 🙂
      Chociaż, kto wie co przyniesie czas 🙂

  3. Bardzo ciekawa i udana sesja – kilka ujęć bardzo mi się podoba 🙂
    Odpowiadając jednak na pytanie – Nie, nie fantazjowałem o sesji aktu, natomiast marzy mi się jej wykonanie 🙂 Jestem fotografem-amatorem i taką sesję bardzo chciałbym wykonać. Natomiast odnośnie akceptacji i zrozumienia siebie to przełomem u mnie było wybranie się na plażę naturystów – odważyłem się kilka lat temu na gdańskich Stogach i poczułem się wtedy bardzo wolny i swobodny, jakbym pozbył się dużego ciężaru. Od tamtej pory staram się opalać tylko nago 🙂

    1. Panie Filipie,
      Dziękuję bardzo za słowa pochwały 🙂
      Co do Pana fantazji: życzę z całego serca, aby się spełniła 🙂
      Dziękuję również za podzielenie się miłymi doświadczeniami z wizyty na plaży naturystów. Często słyszy się, że to jest właśnie pierwszy krok ku akceptacji nagości i zrozumieniem samego siebie 🙂

  4. Moi Drodzy!
    Kolejny raz muszę wyrazić zachwyt nad materiałem na stronie! Brawo! Świetnie! Szalenie mi się podoba!
    Pragnę także wyrazić ciepłe słowa odnośnie tekstu o fantazjach!
    Ja wielokrotnie fantazjowałem o sesji aktu, dużo myślałem także o nagraniu filmu erotycznego.
    Ale zawsze najważniejszą blokadą była bardzo niska ocena samego siebie – podejrzewam, że podobnie ma wiele osób.
    Gdy wreszcie się zdecydowałem “na otwarcie” u Was, bardzo wiele się zmieniło. Fantazje. marzenia zaczęły się urzeczywistniać, zacząłem odczuwać znacznie większą przyjemność z własnej nagości – do tego stopnia, że pierwszy raz w życiu, a mam lat już niemało, odważyłem się pokazać moje największe emocje przed obiektywem kamery, co jeszcze całkiem niedawno było dla mnie zjawiskiem nierealnym…;)

    1. Krzysztofie,
      Dziękuję w imieniu modela jak i swoim 🙂
      Bardzo się cieszymy z tego, że mogliśmy uczestniczyć w Twojej metamorfozie 🙂
      Napiszę może w ten sposób – mam nadzieję, że każdy będzie potrafił przełamać się tak jak Ty! 🙂

Dodaj komentarz